Coraz częściej zdarza się, że w sprawach o podział majątku wspólnego małżonkowie chcą „podzielić” psa. Czy Sąd może w ogóle zdecydować o tym, której ze stron przypadnie w podziale ukochany czworonóg? 🐶
Aby odpowiedzieć na to pytanie, konieczne jest ustalenie, czy pies w świetle prawa traktowany jest jako rzecz – dzielić można bowiem tylko ruchomości i nieruchomości. Ustawa o ochronie zwierząt jednoznacznie wskazuje, że zwierzę to istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, która nie jest rzeczą! W sprawach nieuregulowanych ustawa odsyła nas jednak do przepisów dotyczących rzeczy – co oznacza, że do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy, w tym przepisy dotyczące podziału majątku wspólnego 🧐
Pamiętać należy, że co do zasady wszystko, co zostało nabyte w trakcie wspólności ustawowej małżeńskiej, wchodzi do majątku wspólnego. Nie ma zatem znaczenia to, z której wypłaty pies został kupiony, jak również to, kto dał więcej. Jeżeli nie ustaliłeś z małżonkiem rozdzielności majątkowej małżeńskiej, to każda rzecz nabyta w trakcie małżeństwa jest majątkiem wspólnym – poza pewnymi wyjątkami, takimi jak np. otrzymanie psa od rodziców w ramach prezentu (darowizny), kupienie psa przed małżeństwem.
Kwestia podziału czworonoga, przysparza Sądom problemów, niemniej dopuszczalne jest złożenie takiego wniosku, a Sąd – przy ustaleniu, której ze stron przyznać na wyłączną własność zwierzaka, powinien brać pod uwagę nie tylko więź z czworonogiem, ale również to, który z małżonków ma większe możliwości w sprawowaniu opieki nad psem, czy zapewnieniu psu warunków do życia. Często Sądy biorą również pod uwagę to, czy któryś z małżonków ma pod opieką małoletnie dzieci – zdarza się, że jest to argument za przyznaniem psa, ponieważ dzieci mają często lepszą więź ze zwierzakiem niż rodzice.
Podobny problem może pojawić się również w nieformalnych związkach.
Jeżeli potrzebujesz więcej informacji na ten temat, zapraszam do kontaktu.


